Synek Kasi, założycielki 55 GDH „Horyzont” cudem przeżył poród, był reanimowany przez 23 minuty. Dzisiaj potrzebuje przeszczepu, dołóżmy się do zbiórki na ten cel.

– Wielki strach, tylko to pamiętam z chwili narodzin Jasia. Zamartwica urodzeniowa, 23 minuty reanimacji i cud, że jednak jest tu z nami. Jego stan był krytyczny, mogliśmy się tylko modlić, by wyszedł z tego obronną ręką… – tak Kasia,  założycielka 55 GDH „Horyzont” im. Zdzisławy Bytnarowej mówi o tragicznych chwilach. Aktualne diagnozy to encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna i padaczka, Jaś ma też wzmożone napięcie mięśniowe, jest karmiony przez sondę.

Jaś potrzebuje pomocy, za którą stoi przeszczep komórek macierzystych. Potrzebna kwota jest dla rodziców bardzo duża. Poniżej znajduje się link do zbiórki.

https://www.siepomaga.pl/jas-bisztyga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *